Tuesday, June 26, 2018

#118


Pictures from the last month from Haarlem ;) I was so lazy lately it's crazy! :P But you have no idea how happy I am to be here, right next to Amsterdam :D This city compensates me all of the previous places we lived so far here in the Netherlands and Germany.

In Uden I longed for a beach and here I have a beautiful and climatic beach and a lot of water basically everywhere, I can just sit and relax by the city canals and knit ;)

In Weeze we lived at the airport area and I was excited because I thought we would watch the planes. But there was like 1 plane per hour ;) And at the Schiphol airport the planes are landing like every minute ;)

In Venlo where we lived for 6 months I longed for a big city center with a lot of stores and what can I say? I love Amsterdam for the stores as well :D 

And we're going to live in Amsterdam in the next couple of weeks and that means I reached another goal of mine :) And we're gonna live with the great people that we get to know better in the meantime ;) 

And as for now we live in Haarlem and enjoy the city as much as we can ;) This weekend the weather is going to be really nice and we plan to take some photos in the beautiful place my hubby found lately ;)



Zdjęcia z ostatniego miesiąca z Haarlemu ;) Takiego miałam ostatnio lenia, że szok! :P Ale nie macie nawet pojęcia jak bardzo jestem szczęśliwa, że tutaj jestem, zaraz obok Amsterdamu :D To miasto wynagradza mi wszystkie miejsca w jakich do tej pory mieszkaliśmy tutaj w Holandii i w Niemczech.

W Uden brakowało mi plaży a tutaj mam piękną, klimatyczną plażę i mnóstwo wody praktycznie wszędzie, mogę usiąść i relaksować się przy kanale robiąc sobie na drutach ;)

W Weeze mieszkaliśmy na terenie lotniska i cieszyłam się, bo myślałam, że będziemy sobie oglądać samoloty. Ale tam latał jakoś 1 samolot na godzinę ;) A na lotnisku Schiphol samoloty lądują jakoś co minutę ;)

W Venlo, gdzie mieszkaliśmy przez pół roku, brakowało mi wielkiego centrum miasta z mnóstwem sklepów i cóż mogę teraz Wam powiedzieć? Uwielbiam Amsterdam także z powodu sklepów :D

A my zamieszkamy w Amsterdamie już za kilka tygodni a to znaczy, że osiągnęłam swój kolejny cel :) I będziemy mieszkać ze świetnymi ludźmi, których poznajemy w międzyczasie ;)

A póki co mieszkamy w Haarlemie i cieszymy się tym miejscem tak bardzo jak się da ;) W ten weekend ma być ładna pogoda to porobimy trochę zdjęć w pięknym miejscu, które niedawno odkrył mój mężu ;)











Sunday, June 03, 2018

#117 Knitting addict :)


My new passion! I tried to start knitting a few years ago, when I was still living with my father but I quickly gave it up. And it's just because no matter I was doing I kept hearing from him that why I am doing something if it doesn't bring me money and that I'm good for nothing anyway. That's pretty discouraging. Therefore I was quickly giving up on a lot of stuff, just because I didn't believe I could be any good in what I was doing :(

And now? Now everything is different. Now that I broke ties with someone who was putting me down all the time. And a part of me starting a brand new life is going back to knitting which also teaches me to be patient and trying again if I fail. And I've never actually learned that before. Whenever I was failing I was devastated and so angry, even if I continued trying I kept failing eventually. Everything is a matter of approach. And now whenever I manage to learn something it gives me such a pleasure and satisfaction it's crazy :D

And I knit wherever I go actually! I recently started to knit at work ;)



Moja nowa pasja! Próbowałam zacząć dziergać kilka lat temu, gdy wciąż mieszkałam z moim ojcem ale szybko się poddałam. A to dlatego, że nie ważne czym się zajmowałam to wciąż słyszałam od niego, że po co ja to robię jeśli nie mam z tego kasy i że i tak jestem do niczego. A takie coś zniechęca. Zatem poddawałam się jeśli chodzi o wiele rzeczy, dlatego iż nie wierzyłam, że w czymkolwiek mogę być dobra :(

A teraz? Teraz wszystko jest inaczej. Teraz kiedy zerwałam kontakt z kimś kto nieustająco mną pomiatał. I częścią zaczynania nowego życia jest powrót do dziergania co także uczy mnie cierpliwości i próbowania od nowa jeśli coś nie wyjdzie. A nigdy wcześniej tego nie umiałam. Kiedykolwiek mi coś nie szło to byłam załamana i bardzo wkurzałam się, nawet jeśli dalej próbowałam to i tak mi ostatecznie nie wychodziło. Wszystko jest kwestią podejścia. A teraz gdy uda mi się czegoś nauczyć to daje mi to szaleńczą wręcz przyjemność i satysfakcję :D

I tak właściwie to dziergam gdziekolwiek się nie ruszę! Ostatnio nawet robiłam to w pracy ;)



And this is how you knit cables ;)

A tak się robi warkocze ;)



Stephen (the hot water bottle) will have a cute, new outfit :D

Stefan (termofor) będzie miał śliczne, nowe ubranko :D


And this is a scarf I'm knitting for my hubby :)

A to jest szalik, który dziergam dla mężusia :)



A basket of treasures ;)

Kosz skarbów ;)


A basket of treasures #2 that contains the yarn I haven't used (yet) and the scarf my mom made for my bro when he was little ;)

Kosz skarbów nr 2, który zawiera (jeszcze) niewykorzystaną włóczkę i szalik, który zrobiła moja mama dla mojego brata, kiedy ten był mały ;)


An owl knitting bag that I purchased in one of the knitting stores in Amsterdam :)

Sowia torba na włóczki, którą dorwałam w jednym z dziewiarskich sklepów w Amsterdamie :)


And a little souvenir from Amsterdam :) It's official - I fell in love with that city! :D

I mała pamiątka z Amsterdamu :) To już oficjalne - zakochałam się w tym mieście! :D

Follow My Blog With Bloglovin

Follow on Bloglovin

Hype On Lookbook.nu