Thursday, August 03, 2017

#107 Hello Wrocław! :D


Wrocław... the place that I belong :D I wish so much I'd never have to leave it! But I'll be back for good one day :) This is the city where I'm happy, I've got my family, friends and places that I always want to come back to. The only thing that doesn't make me happy here is not living on our own yet. This is one of my dreams to finally have an apartment here, 10 stories up, just like the one I used to live in. One day it'll all come true :)

And walking down the streets of Wrocław makes me feel so blissful, especially when it's warm outside ;) It's my home, the city! And here are the blog photos, a spontaneous photo shoot, just to try this new camera out which was also one of my dreams. Photos are so important to me, this is my passion: modeling and taking photos :)

P.S. And the message to my "daddy" (who hates my blog and is unsuccessfully bothering my family so I wouldn't write about him) is: the more you do that the more I'm gonna talk! No one told you to abuse and destroy your family but you didn't give a fuck and did whatever you wanted. Now it's time for you to pay for all that. And I don't want anything from you since you're the worst thing that could happen to me and I hope you die soon :) Oh and do not compare yourself to Jesus and the prophets talking shit that I'm possesed because you're pathetic. Go to a shrink instead you psycho. Over and out.



Wrocław... moje miejsce na ziemi :D Tak bardzo, żałuję że musiałam wyjechać! Ale kiedyś wrócę tu na dobre :) To jest miasto w którym jestem szczęśliwa, mam rodzinę, przyjaciół i swoje miejsca do których zawsze chce się wracać. Jedyne co mnie nie uszczęśliwia to to, że nie jesteśmy jeszcze na swoim. Takie mam marzenie, by w końcu mieć tutaj swoje mieszkanie, na 10 piętrze, takie jak to w którym mieszkałam wcześniej. Pewnego dnia się spełni :) 

I idąc ulicami Wrocławia czuję się tak błogo, szczególnie gdy na dworze jest ciepło ;) To jest mój dom, to miasto! A przed Wami zdjęcia blogowe, spontaniczna sesja, tak o żeby wypróbować nowy aparat, który też był jednym z moich marzeń. Zdjęcia są dla mnie zajebiście ważne, to jest moja pasja: pozowanie i robienie fot :)

P.S. wiadomość dla mojego "tatusia" (który nienawidzi mojego bloga i bezskutecznie zawraca dupę mojej rodzinie bym o nim nie pisała) brzmi: im bardziej to robisz tym więcej będę o tym mówić! Trzeba się było nad nami nie znęcać i nie niszczyć swojej rodziny ale ty miałeś to w dupie i robiłeś co chciałeś. Teraz nadszedł czas byś za to wszystko zapłacił. I nic od ciebie nie chcę, bo jesteś najgorszym co mnie w życiu spotkało i mam nadzieję, że wkrótce zdechniesz :) A i nie porównuj się do Jezusa czy proroków pierdoląc, że mnie ktoś opętał, bo jesteś żałosny. Zamiast tego idź się w końcu leczyć psycholu. Bez odbioru.



Greetings from Wrocław :)




My photographer :D

Mój fotograf :D



An eagle - a Polish emblem :)

Orzeł - polskie godło :)








Photos: Adam 

Tracksuit - Coolcat | Top - Bershka | Sneakers - Converse
Bag - Market Hall Wrocław | Necklace - Christmas Market Wrocław

2 comments:

  1. Tą samą miętę sentymentu czuję do mojej Łodzi. Zawsze czuję podekscytowanie, kiedy do niej wjeżdżam po półrocznej nieobecności w kraju.
    Fajny ten orzełek :)

    P.S. To strasznie przykre, że ciągle musisz się użerać z człowiekiem, który miał tak potwornie negatywny wpływ na Twoje życie. Że wciąż Cię ściga... Ciężko się odciąć od upartego człowieka.
    A cholernie przykre jest to, że okropne rzeczy robił toś, kto dał Ci życie. Powinien się wstydzić, a nie szydzić.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No ja częściej będę bywać we Wrocławiu, pół roku nieobecności to dla mnie abstrakcja! ;) Dobrze jest mieć miejsce do którego chce się wracać :)

      A co do mojego ojca to on strasznie żałuje teraz i chce bym chociaż do domu przyszła a nie przychodzę, bo jak przyszłam ostatni raz 7 miesięcy temu to groził, że policję następnym razem wezwie ;) A nie boję się tego tylko nie chcę oglądać jego gęby. I znam już też te jego wszystkie "żale", te jego fałszywe "przepraszam" po których ciągle robił to samo (typowe dla psychopatów). Jedyne czego on żałuje to to, że nie udało się mu mnie i mojego męża zamanipulować, bo wtedy byśmy chodzili pod jego dyktando jak mój brat a tu ups nie wyszło.
      Ale jeszcze karta się odwróci, ba już tak się stało ale jeszcze nie do końca ale to tylko kwestia czasu :)

      Delete

Follow My Blog With Bloglovin

Follow on Bloglovin

Hype On Lookbook.nu