Sunday, June 30, 2013

Room tour


Welcome to my room :) Today I'm not gonna show you my outfit but how I live.



My bed where I often sit (or lie in weird positions ;)) with my laptop.



On my night stand I usually keep the books. Now I'm reading about this disorder of mine (depression) and about vegetarianism (oh how much I love these bookmarks with Wrocław's dwarves, they're so cute :))



My faithful steel horse, that is my bike :) We have a long and happy relationship ;)



My desk and my 2nd computer wich I use to store a lot of movies, tv shows, music etc. and where I edit my videos ;)



On my desk I keep 2 dragons that guard me :)



And these are my closets where I keep clothes, jewelry and accessories etc. :)



My cosmetic trunk but I'll make another post about its content ;)



As you can see my clothes are arranged more or less in color order so that I know where everything is ;) And besides that I used to work in a clothing store so you know :)



I have a lot of second hand clothes, even more than the brand new ones I guess ;)



I also take photos with my webcam of everything I get so that I always know what I actually have in my closet and when I choose an outfit I just look through the folder on my computer :)



And these cute little angels guard my love life and they suck because my love life doesn't even exist at the moment ;) But they look nice anyway :)



My drawer of treasures :D I used to have more jewelry but I gave it away ;)



My shoes (not all of them obviously ;)) You might wonder why do I keep them here... it's just because I'm still looking for a perfect shoe closet and I hope to find it soon 'cause I can't stop buying shoes! :)



I like candlesticks but not as much as I like owls :)



My beheaded jewelry lady where I keep some of the small earrings ;)



Another candlesticks, a vase and my make-up mirror :) And that's it for now ;)



And the room owner, yours truly :) Without make-up 'casue it's a lazy sunday :P



24 comments:

  1. To ciekawe. Koleżanka ma minimalistyczny pokój. Taki zwyczajny. To jest pewną kontrą do wyglądu zewnętrznego - wybitnie niezwyczajnego. Czy to jest efekt dwoistości natury koleżanki? Silnej chęci bycia niezwykłą, a jednocześnie akceptowaną przez wszystkich...?
    Zdjęcia tego pokoju są jak zagadka...
    Mam wrażenie, iż piękno koleżanki (które przeważnie daje pewność siebie), nie wyklucza dość rozchwianej natury. Co nie musi być złe.

    Ale porzućmy tę ubogą psychoanalizę. Wrzucę coś na dobranoc, co akurat mi na myśli siedzi. Pewnego bluesa - moim zdaniem pięknego, dość starego. Proszę się do tego nie odnosić osobiście - bo treść jest straszna (; Lepiej zatopić się w samą muzykę, lirykę i zadumać - jak można tak kochać...

    http://www.youtube.com/watch?v=v0J8c4HBFVQ

    Z dalekich krajów pozdrawiając, życzę dobrej nocy...

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję za tak wyczerpujący komentarz :)

      Co do minimalizmu to jak mieszkałam w moim rodzinnym mieście to miałam pełno gratów w swoim pokoju i to nie moich tylko moich rodziców... mnóstwo bibelotów, pierdół etc. I sobie postanowiłam, że jak się wyprowadzę z Oleśnicy to żadnej graciarni z mojego pokoju nie będzie ;) No i zawsze chciałam mieć niebieskie meble hehe i mieszkać na 10tym piętrze we Wrocku i tak się stało :)

      A co do akceptacji mojej osoby to mam gdzieś to czy mnie akceptują czy nie, mam mnóstwo miejsca w dupie na niepochlebne opinie na mój temat ;) Niemniej jednak jeśli chodzi o wygląd to pozory mylą ;) I mimo iż jestem nieprzewidywalną kombinacją przeciwieństw to nie poddaję się stereotypom, że skoro mam dredy to muszę jarać zielsko, być rasta i mieć w pokoju twórczy syf. Bo wystarczy, że mam w głowie trochę bałaganu ale tak czy siak to łamię ludzkie wyobrażenia na temat mojej osoby ;)

      Dzięki też za link, fajna nuta :) Pozdrawiam z nocnego Wrocka :)))

      Delete
  2. jezu, ale Ty masz porzadek!!! Zazdroszczę bardzo mocno :(
    Dziękuję Ci za miłe słowa, bardzo się cieszę, ze całość została pozytywnie odebrana:) Linki powinny już działać, w razie czego podaje też tu: https://www.facebook.com/pages/Felt-Label/318640984823331?fref=ts
    Obczaj sobie u mnie na FP blogowym, są do wygrania od nich paczuszki :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. No ja mam porządek, bo posprzątałam przed foceniem hehe ;) A tak na serio to lubię porządek ale nie lubię sprzątać, czasem robię syf jak sobie przymierzam ciuchy ale źle się czuję jak mam powywalane graty w kupkach na dywanie więc staram się ogarniać to na bieżąco hehe :P

      Delete
  3. Fajnie jest zobaczyć jak mieszkasz, podoba mi się Twój pokój :) Pozdrawiam.

    ReplyDelete
  4. Great organizzation!!!!
    You look beautiful also without make up!!!

    ReplyDelete
  5. the room fits by you girl, love the bags! and you still beautiful as Always

    www.supongoestilo.blogspot.nl

    ReplyDelete
  6. Masz śliczny, uporządkowany pokój. Podoba mi się, że wszystko jest spójne i ma swoje miejsce! Najbardziej jednak zachwycił mnie dywan ;)

    ReplyDelete
  7. Ale masz wszystko idealnie poukładane :) i ile skarbów widzę

    ReplyDelete
  8. .........๑ ❀ ✿๑ ❀ ✿๑ ❀ ✿๑.........

    Przepiekna jestes i ja rowniez sie zastanawialam nad minimalna zawatoscia twojego pokoju ;)
    w sumie to nawet nie o to chodzi a brak elementow ktore mowilby o twojej osobowosci, jak np. plakaty
    lub obrazy ulubionych zespolow, rysunkow...no nie wiem ;) Wygladasz na osobe barwna ale moze
    to tylko tak narazie ;))

    Swietny blog, z przyjemnoscia obserwuje i zapraszam do siebie na MAKIJAZ.

    (Jak bede kiedys w polsce powinnas mi modelowac ) ;))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Z plakatów to już wyrosłam chyba ;) Miałam plakat Boba Marley'a, The Nightmare Before Christmas i Konia nad morzem ale ściągnęłam je, bo ciągle spadały strasząc moje zwierzęta (miałam szczury)... więc poszły na recycling ;)

      Delete
  9. hej, trochę koloru dorzuć do tego pokoju :)

    ReplyDelete
  10. jak ja lubię taki porządek w szafie :D

    ReplyDelete
  11. Woow spodziewałam się po tobie szalonego pokoju, a tu proszę ;)

    valentinemarierose.blogspot.com

    ReplyDelete
  12. Ja to bym zaraz coś na ścianę powiesiła, ale u mnie to chyba natura takiego graciarza. Dodatkowo jestem zaskoczona Twoją szafą, a raczej porządkiem, u mnie wszystko byle jak porozwalane, ale ilu ludzi tyle charakterów, ważne żeby czuć się dobrze ze sobą i w miejscu zamieszkania

    ReplyDelete
  13. Powiem Ci, że ostatnio zauważyłam (wśród swoich koleżanek), że porządek w pokoju, to naprawdę niespotykane zjawisko, a Ty zaskoczyłaś mnie bardzo pozytywnie! :))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja nie zawsze mam porządek i nie lubię sprzątać ;) Ale lubię jak porządek jest i lepiej się wtedy czuję :D

      Delete
  14. kiedy nowa notka??????????????
    chce kolekcje butow! albo pokaż kosmetyki kochana,mimo iż nie będzie ich może wielu? :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Już jest :) A kosmetyków też mam sporo i jeszcze ja pokażę ;)

      Delete
  15. Ja, podobnie jak reszta, jestem zaskoczona, ale w sumie nie wiem czemu... bo tak naprawdę nigdy nie zastanawiałam się jak mieszkasz :). Wstydziłabym się pokazać moją szafę, zawsze mam tam bałagan, dlatego zazdroszczę organizacji!
    A bez makijażu tez jest pięknie :)

    ReplyDelete

Follow My Blog With Bloglovin

Follow on Bloglovin

Hype On Lookbook.nu