Sunday, June 03, 2018

#117 Knitting addict :)


My new passion! I tried to start knitting a few years ago, when I was still living with my father but I quickly gave it up. And it's just because no matter I was doing I kept hearing from him that why I am doing something if it doesn't bring me money and that I'm good for nothing anyway. That's pretty discouraging. Therefore I was quickly giving up on a lot of stuff, just because I didn't believe I could be any good in what I was doing :(

And now? Now everything is different. Now that I broke ties with someone who was putting me down all the time. And a part of me starting a brand new life is going back to knitting which also teaches me to be patient and trying again if I fail. And I've never actually learned that before. Whenever I was failing I was devastated and so angry, even if I continued trying I kept failing eventually. Everything is a matter of approach. And now whenever I manage to learn something it gives me such a pleasure and satisfaction it's crazy :D

And I knit wherever I go actually! I recently started to knit at work ;)



Moja nowa pasja! Próbowałam zacząć dziergać kilka lat temu, gdy wciąż mieszkałam z moim ojcem ale szybko się poddałam. A to dlatego, że nie ważne czym się zajmowałam to wciąż słyszałam od niego, że po co ja to robię jeśli nie mam z tego kasy i że i tak jestem do niczego. A takie coś zniechęca. Zatem poddawałam się jeśli chodzi o wiele rzeczy, dlatego iż nie wierzyłam, że w czymkolwiek mogę być dobra :(

A teraz? Teraz wszystko jest inaczej. Teraz kiedy zerwałam kontakt z kimś kto nieustająco mną pomiatał. I częścią zaczynania nowego życia jest powrót do dziergania co także uczy mnie cierpliwości i próbowania od nowa jeśli coś nie wyjdzie. A nigdy wcześniej tego nie umiałam. Kiedykolwiek mi coś nie szło to byłam załamana i bardzo wkurzałam się, nawet jeśli dalej próbowałam to i tak mi ostatecznie nie wychodziło. Wszystko jest kwestią podejścia. A teraz gdy uda mi się czegoś nauczyć to daje mi to szaleńczą wręcz przyjemność i satysfakcję :D

I tak właściwie to dziergam gdziekolwiek się nie ruszę! Ostatnio nawet robiłam to w pracy ;)



And this is how you knit cables ;)

A tak się robi warkocze ;)



Stephen (the hot water bottle) will have a cute, new outfit :D

Stefan (termofor) będzie miał śliczne, nowe ubranko :D


And this is a scarf I'm knitting for my hubby :)

A to jest szalik, który dziergam dla mężusia :)



A basket of treasures ;)

Kosz skarbów ;)


A basket of treasures #2 that contains the yarn I haven't used (yet) and the scarf my mom made for my bro when he was little ;)

Kosz skarbów nr 2, który zawiera (jeszcze) niewykorzystaną włóczkę i szalik, który zrobiła moja mama dla mojego brata, kiedy ten był mały ;)


An owl knitting bag that I purchased in one of the knitting stores in Amsterdam :)

Sowia torba na włóczki, którą dorwałam w jednym z dziewiarskich sklepów w Amsterdamie :)


And the little souvenir from Amsterdam :) It's official - I fell in love with that city! :D

I mała pamiątka z Amsterdamu :) To już oficjalne - zakochałam się w tym mieście! :D

Monday, May 21, 2018

#116 By the sea


We went by the sea the other day :) It was so beautiful but so incredibly windy at the same time ;)



No i wybraliśmy się nad morze :) Było pięknie ale jednocześnie niesamowicie wiało ;)



:*








Wednesday, May 09, 2018

#115 It's been a year!


One year ago we moved to the Netherlands. I remember how upset I was about it because it was really hard for me to leave Wrocław. We had our ups and downs and I couldn't stand the fact that we lived in a small town. Then, after a few weeks in Uden we moved to Weeze in Germany where we stayed for another 10 weeks while we were working in Venlo in the Netherlands. And then we moved to Venlo where we spent 6 months. And now we live in Haarlem, that's only 10 min car ride to the sea and 30 minutes to Amsterdam where we plan to settle :) It's really nice in here and I feel so much better than in the places we lived here in NL so far. And the city looks pretty much like Amsterdam ;)

I've learned so much during the last year! I achieved some of my goals on the way; like I purchased a mirror reflex camera that I was dreaming about for the last few years and me and my hubby finally got a car! :) And here I am, still moving forward and I hope everything goes the way I planned :) Well, we'll see ;)

And here we go with the photos from Amsterdam :D



Rok temu przeprowadziliśmy się do Holandii. Pamiętam jaka byłam wkurzona z tego powodu, bo naprawdę ciężko mi było opuścić Wrocław. Mieliśmy swoje wzloty i upadki a ja nie mogłam znieść tego, że mieszkamy w małym mieście. Potem po kilku tygodniach w Uden przeprowadziliśmy się do Weeze w Niemczech, gdzie spędziliśmy kolejne 10 tygodni podczas gdy pracowaliśmy w Venlo w Holandii. A później przenieśliśmy się do Venlo gdzie mieszkaliśmy pół roku. A teraz jesteśmy w Haarlem, skąd jest tylko 10 minut autem do morza i 30 minut do Amsterdamu gdzie planujemy osiąść :) Jest tu naprawdę fajnie i czuję się tu o wiele lepiej niż w innych miejscach w Holandii w których mieszkaliśmy do tej pory. I samo miasto wygląda bardzo podobnie do Amsterdamu ;)

Tyle się nauczyłam przez ten ostatni rok! Osiągnęłam po drodze trochę swoich celów; na przykład kupiłam sobie lustrzankę o której marzyłam już od kilku lat a także wraz z mężem kupiliśmy w końcu auto! :) I tak oto wciąż prę naprzód i mam nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem :) W każdym razie, zobaczymy ;)

A przed Wami fotki z Amsterdamu :D


Unfortunately it was raining on the 1st day when we got to Amsterdam ;)

Pierwszego dnia gdy przybyliśmy do Amsterdamu niestety padało ;)



But on the next day it was warm and sunny :)

Ale następnego dnia było już ciepło i słonecznie :)


Wroclovers in Amsterdam :D

Wrocławianie w Amsterdamie :D


A mini version of my future bike ;)

Miniatura mojego przyszłego roweru ;)






Saturday, April 28, 2018

#114 It's time to leave



Our time in the town we live in at the moment is coming to an end. We leave tomorrow :) We're going to live in a hotel for workers in a bigger city than a current one and which is only 30 minutes away from Amsterdam :D And we're gonna work in Amsterdam and in the meantime we'll look for a room for rent in the city :) I'm so excited because I wanted to live in a big city from the very beginning and now it's finally happening! :) 

At the same time I'm sad to leave all the people I met here... but we'll all have contact via facebook anyway. And I'm also a little bit scared of what's coming next. But I'm always scared in situations like this and it turns out to be really positive in the end ;) And for now I'll leave you with the pics we've taken in our current town and around it :)

Purple earrings presented in the photos come from the store owned by my childhood friend - Nelia :)



Nasz czas w mieście w którym obecnie mieszkamy powoli się kończy. Jutro wyjeżdżamy :) Będziemy mieszkać w hotelu pracowniczym w większym mieście niż to obecne i gdzie będziemy mieć tylko pół godziny drogi do Amsterdamu :D A pracować będziemy w samym Amsterdamie i w międzyczasie będziemy szukać pokoju tamże :) Tak się cieszę, bo chciałam mieszkać w wielkim mieście od samego początku i w końcu tak będzie! :)

Jednocześnie jest mi trochę smutno zostawiać tutaj znajomych... ale będziemy mieli i tak kontakt przez fejsa. I trochę się też boję tego co będzie. Ale zawsze się boję w takich sytuacjach a wszystko się bardzo pozytywnie rozwiązuje ;) Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami, które zrobiliśmy w naszym obecnym mieście i jego okolicach :)

Fioletowe kolczyki, które pokazuję na zdjęciach pochodzą ze sklepu mojej koleżanki z dzieciństwa - Nelia :)













Owls by Andrzej Tylkowski :)







Sunday, December 31, 2017

#113 Happy New Year!


Passing year was the year of changes. My life changed dramatically, nevertheless for the better :) We moved to the Netherlands to a hotel for workers. We live in humble conditions, without our own bathroom and kitchen and we have no other home at the moment. But at least no one is fucking interfering in our life, blaming us for everything and claiming we're always the bad ones. Because money's not everything. You can always make it but you can't buy the most important thing in life - an ability to appreciate what you have. Especially when you don't have that much. And we work hard for our dream that is our own place :)

I have no regrets this year even though it was really hard sometimes. I am so proud I made it and nothing and no one can hold me down anymore! :) This is a priceless feeling :D Hope the coming year will be even better :) And that's what I also wish you all :) Happy new year! 



Mijający rok był rokiem zmian. Moje życie całkowicie się zmieniło, niemniej jednak na lepsze :) Przeprowadziliścy się do Holandii do hotelu pracowniczego. Mieszkamy w skromnych warunkach, bez własnej łazienki oraz kuchni i na chwilę obecną nie mamy innego domu. Ale przynajmniej nikt nie wpierdala nam się w życie robiąc z nas wiecznie wszystkiemu winnych i zawsze tych złych. Bo kasa to nie wszystko. Pieniądze zawsze można zarobić ale nie kupią one jednak tego co w życiu najważniejsze - umiejętności doceniania tego co się ma. Szczególnie gdy nie ma się zbyt wiele. A na nasze marzenie, w postaci swojego gniazdka, ciężko pracujemy :)

Niczego nie żałuję w związku z tym rokiem, mimo iż chwilami bywało naprawdę ciężko. Jestem niezwykle dumna, że mi się udało i nikt ani nic mnie już nie powstrzyma! :) Bezcenne uczucie :D Mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie nawet lepszy :) I tego życzę także i Wam wszystkim :) Szczęśliwego nowego roku!



This is our Christmas tree this year ;)

To jest nasza choinka w tym roku ;)


Our room :)

Nasz pokój :)



I had to buy some woolen socks because I had no warm clothes in NL ;)

Trzeba było kupić jakieś wełniane skarpetki, bo nie miałam żadnych ciepłych ciuchów w Holandii ;)



Christmas lights not only during Christmas :)

Świąteczne lampki nie tylko w święta :)



And some plates to have something to eat on ;)

I talerze by mieć w ogóle na czym zjeść ;)


Posing gets me so tired :P

Pozowanie tak mnie męczy :P

Photos: Adam
Processing: Venus

Follow My Blog With Bloglovin

Follow on Bloglovin

Hype On Lookbook.nu