Saturday, September 26, 2020
#138 Back to reality


I was supposed to add this post a lot sooner but I got really into crocheting lately and I was also just really sad after going back abroad. I thought I wouldn't feel that way in Germany but unfortunately no matter where I live I'm always gonna miss my country so much. So I had to do something about it and I started learning to crochet this new shawl and it's actually going really good! I never thought I'd be able to crochet like this form a pattern instead of watching a video! :D But I'll show you the effect when I'm done and it might take a while ;) But you have no idea how satisfied I am with creating something that I never thought I'd be able to make :) It makes me really happy :)

And now I can show you the third outfit from my beautiful Wrocław ;) The weather wasn't really nice while we were shooting but the sun started to shine right after we were finished :P However, this isn't the last outfit that I'm going to share with you guys. Because I have another one, with my crochet bags, that's coming soon :) I miss having a reason to dress up to be honest. Here, in Germany we don't have many occasions to go out and we don't even have places to go to and that kinda hurts. Because even though I'm a homebody I like to go out every little once in a while. Even if it would be just a walk. I really thought I'd survive here somehow but that whole emigration thing is just not for me. But you don't have to worry, I'm gonna be fine, I've been through worse things than this ;)

And yesterday it's been a year since we moved to Germany, time flies!




Miałam dodać tego posta o wiele wcześniej ale naprawdę wkręciłam się ostatnio w szydełkowanie i byłam też niezwykle smutna po tym jak wróciliśmy za granicę. Myślałam, że nie będę się tak czuła w Niemczech ale niestety niezależnie od tego gdzie mieszkam to zawsze będę bardzo tęsknić za Polską. Zatem musiałam coś z tym zrobić i zaczęłam się uczyć nowej szydełkowej chusty i idzie mi naprawdę dobrze! Nigdy nie sądziłam, że będę umiała tak szydełkować i to ze wzoru zamiast oglądania video! :D Ale pokażę Wam efekty jak już skończę a chwilę to może mi zająć ;) Ale nie macie pojęcia jaką satysfakcję daje mi tworzenie czegoś czego myślałam, że nigdy nie będę w stanie ogarnąć :) To mnie naprawdę uszczęśliwia :)

A teraz mogę Wam pokazać swoją trzecią stylizację z mojego pięknego Wrocławia ;) Pogoda nam nie sprzyjała na zdjęciach ale słońce wyszło tuż po tym jak skończyliśmy :P Niemniej jednak to nie jest ostatnia stylizacja jaką się z Wami podzielę. Bo mam już naszykowaną kolejną z moimi szydełkowymi torbami, którą opublikuję już wkrótce :) Brakuje mi tych powodów dla których się mogłam wystroić tak szczerze mówiąc. Tutaj w Niemczech nie mamy wiele okazji do jakichś wyjść i nie mamy nawet dokąd pójść i to jest w tym wszystkim przykre. Bo mimo, że jestem domatorką to lubię sobie czasem gdzieś wyjść na miasto. Nawet jeśli to tylko zwykły spacer. Naprawdę myślałam, że dam radę tutaj wytrwać ale ta cała emigracja po prostu nie jest dla mnie i tyle. Ale nie musicie się martwić, nic mi nie będzie, przeżyłam już gorsze rzeczy ;)

I wczoraj minął rok odkąd przeprowadziliśmy się do Niemiec, jak ten czas leci!













A beautiful pendant that Nelia made for me :) I gave the same one to my mother-in-law ;) It is said that this stone, called the desert sand is a stone of luck :)

Piękny wisiorek, który zrobiła dla mnie Nelia :) Taki sam podarowałam teściowej ;) Mówi się, że ten kamień, zwany "piaskiem pustyni" jest kamieniem szczęścia :)











We baked some cookies with my husband :) I purchased these cookie cutters that I also want to use for making one of my dreams come true - to bake gingerbread cookies for Christmas :D I've always dreamed about it when living in hotels where we didn't have an oven. 

The cookies we baked above were the ones that my mom used to bake for me and my brother when we were little. Even though the ones that we baked didn't quite work out all the way but they were delicious anyway even in a raw version :P

 

Upiekliśmy z mężem ciasteczka :) Kupiłam foremki do ciastek, które chcę również wykorzystać do spełnienia jednego ze swoich marzeń - upieczenia pierników na święta Bożego Narodzenia :D Zawsze marzyłam o tym jak tułaliśmy się po hotelach, w których nie było piekarników.

 Ciasteczka, które upiekliśmy wyżej to były ciasteczka, które moja mama piekła dla mnie i mojego brata jak byliśmy mali. Chociaż nasze nie do końca wyszły tak jak powinny to i tak były pyszne, nawet na surowo :P


And these are my new (except for owls ;)) mugs from Andrzej Tylkowski, who is my favorite illustrator from Wrocław :) Unfortunately I left them in Poland :(

A oto moje nowe (poza sowami ;)) kubki od Andrzeja Tylkowskiego, który jest moim ulubionym wrocławskim ilustratorem :) Niestety zostawiłam je w Polsce :(


And these are the gifts that I got for a few boxes of shoes and clothes that I gave away ;) That was such a nice gesture! Because I didn't expect anything in return ;) And it feels so much lighter now ;) I had to let go of a lot of stuff that I didn't wear anymore. And I still have, like, way to many clothes and shoes :P 

A oto prezenty jakie dostałam za kilka kartonów butów i ciuchów, które oddałam ;) To taki miły gest! Bo niczego nie oczekiwałam w zamian ;) I teraz czuję się o wiele lżej ;) Musiałam pozbyć się dużej ilości rzeczy, których już nie nosiłam. A wciąż i tak mam za dużo ciuchów i butów :P 


Sweater - SH | Pants - Bershka | Purse - Deichmann | Necklace - Nelia | Belt - H&M
Bracelets - Allegro | Espadrilles - hers.pl
Sunday, September 13, 2020
#137 Home sweet home :)

 


Today I can show you another set of accessories from Evamsti :) The galaxy one this time but I'm so in love with both sets 'cause they are really beautiful :) Evamsti made 2 beltbags in this pattern and asked me which one I liked more so I took both of them because I couldn't decide :P

And it was my 1st photo shoot with Piotr after a 3-year break. And it was really fun! I missed having blog photo shoots a lot ;) But today we go back to Germany :( However, there are changes coming again but I'm not gonna tell you anything yet, because I don't know if everything is going to work out the way we want it to. Therefore I'm expecting the worst, hoping for the best, as always ;) But I'm only chasing my dreams, moving on towards the better because life is just to short to waste your time. That's all I can say for now :) 

And I need to pack my bags now and trust me that I hate it. Going back and forth all the time, forgetting things. And everytime we go back I'm only couting the weeks 'till we come here again... I'll miss you so much, my beautiful Wrocław!



Dzisiaj mogę pokazać Wam kolejny zestaw akcesoriów od Evamsti :) Tym razem we wzór galaxy ale uwielbiam oba zestawy, bo są naprawdę piękne :) Evamsti zrobiła 2 nerki w ten wzór i zapytała mnie, którą wolę, więc wzięłam obie, bo nie mogłam się zdecydować :P

I to była moja pierwsza sesja z Piotrem po 3-letniej przerwie. I było naprawdę super! Tęskniłam bardzo za tymi blogowymi sesjami ;) Ale dzisiaj wracamy już do Niemiec :( Niemniej jednak znowu nadchodzą zmiany ale nic Wam jeszcze nie powiem, bo nie wiem czy wszystko wyjdzie tak jak to sobie zaplanowaliśmy. Zatem oczekuję najgorszego mając nadzieję na najlepsze, czyli jak zwykle ;) Ale tylko podążam za swoimi marzeniami, idę naprzód ku lepszemu bo życie jest za krótkie by marnować swój czas. Tyle Wam mogę na razie zdradzić :) 

A teraz muszę się spakować i wierzcie mi, że nienawidzę tego. Tego jeżdżenia w tę i z powrotem, zapominania czegoś. I za każdym razem jak wracamy to tylko odliczam tygodnie do ponownego przyjazdu... będę za Tobą tęsknić, mój piękny Wrocławiu!



















Backpack, beltbag & cosmetic bag - Evamsti | Shorts - H&M | Top - House 
Espadrilles - hers.pl | Bracelets - Allegro | Earrings - NN


Wednesday, September 02, 2020
#136 Wrocław :D

Where to begin? :) 1st of all I wanted to show you this amazing set of accessories that I got from Evamsti :) When I still had a fashion blog I was promoting the small Polish brands because I love a good quality stuff made with passion :) A beltbag is already 2 years old and it still looks like it was brand new ;) So I also ordered a backpack and a cosmetic bag in purple lowicki pattern which is a polish folk pattern that I really like :) I also have another set from Evamsti but you have to wait for the next post to see it ;)

I also created these shorts I'm wearing in the photos. I cut my long pants and poured bleach over them ;) I call them "milka shorts" because they remind me of that chocolate wrapping ;)

And we're on vacation in Poland at the moment. And this vacation is so different from all of the other ones so far since we left our country. I finally have time to get everything done and have time to just mellow out! :) I gave away 6 big and 6 small ikea boxes of clothes including 19 pairs of shoes and it feels amazing! So much lighter ;) And I still have way too many clothes and shoes :P Therefore if I'd continue this fashion blog in some time I'm gonna show you more comfortable outfits that I wear nowadays ;)

I am also so happy to be in Wrocław :D This city brings me so much happiness and joy you have no idea! I met some of my friends already and they charged me with so much positive energy it's unbelievable! I am truly thankful for all these people who live in this wonderful city of mine and whom I met over the years. They gave me so many good memories and we still create the great new ones :) That helps me survive abroad, that thought that one day I'll come back to all those who put a biggest smile on my face when I see them :) 


Od czego bu tu zacząć? :) Po pierwsze chciałam Wam pokazać ten cudowny zestaw dodatków, który mam od Evamsti :) Kiedy jeszcze prowadziłam bloga modowego promowałam małe polskie marki, bo uwielbiam dobrej jakości rzeczy tworzone z pasją :) Nerka ma już 2 lata ale wciąż wygląda jak nowa ;) A zatem zamówiłam także plecakoworek i kosmetyczkę we wzór "fioletowy łowicz", który to jest polskim, folkowym wzorem, który bardzo lubię :) Mam także inny zestaw od Evamsti ale pokażę go Wam w następnym poście ;)

Zrobiłam sobie także te spodenki, które mam na zdjęciach. Obcięłam swoje długie spodnie i polałam je wybielaczem ;) Nazywam je "spodenki milka", bo przypominają mi opakowania tej czekolady ;)

A my jesteśmy sobie teraz na wakacjach w Polsce. I te wakacje tak bardzo się różnią od wszystkich poprzednich odkąd wyjechaliśmy z kraju. W końcu mam czas by wszystko ogarnąć i by się jeszcze polenić! :) Oddałam 6 dużych i 6 małych kartonów z ikei z ciuchami, w tym 19 par butów i czuję się wyśmienicie! O wiele lżej ;) A i tak wciąż mam o wiele za dużo ciuchów i butów :P Zatem jeśli za jakiś czas dalej prowadziłabym bloga modowego to będę Wam pokazywać bardziej wygodne stylizacje, które noszę obecnie ;)

Jestem też taka szczęśliwa, że jesteśmy we Wrocku :D Nie macie pojęcia ile to miasto daje mi szczęścia i radości! Spotkałam się już z paroma przyjaciółmi i znajomymi i naładowali mnie tak pozytywną energią, że aż nie mogę w to uwierzyć! Jestem naprawdę wdzięczna za tych wszystkich ludzi, którzy mieszkają w tym moim cudownym mieście i których to poznałam na przestrzeni lat. Dali mi oni tyle dobrych wspomnień i ciągle tworzymy nowe :) To pomaga mi przetrwać za granicą, ta myśl, że kiedyś wrócę tu do wszystkich tych, którzy sprawiają, że uśmiecham się szeroko jak tylko ich widzę :)













Isn't this little beauty gorgeous? I'm so in love with it! It has 3 pockets inside and it's really capacious :)

Czy ta mała piękność nie jest cudowna? Uwielbiam ją! Ma w środku 3 kieszonki i jest naprawdę pakowna :)




The bracelet on the left is from Nelia and the other one? If I could only remember ;)

Bransoletkę po lewej mam ze sklepu Nelia a ta druga? Żebym to ja pamiętała ;)




Beltbag, backpack, cosmetic bag - Evamsti | Top - Bershka | Milka shorts - DIY 
Espadrilles - hers.pl | Earrings - Wrocław Christmas Market | Bracelets - Nelia & NN